Pokój Życzeń

Go down

Pokój Życzeń

Pisanie by Antonin Georgijew on Wto Lut 18, 2014 2:52 pm

Pokój dla każdego wygląda inaczej. Staje się tym, czego się aktualnie najbardziej potrzebuje. Nie wszyscy wiedzą jak się do niego dostać - ba, tą świadomość mają tylko nieliczni uczniowie.
avatar
Antonin Georgijew

Różdżka : Ostrokrzew, 12 cali, włos z ogona Testrala
Multikonta : Severus, Andrew

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Życzeń

Pisanie by Hermiona Granger on Pon Mar 24, 2014 6:48 pm

Niepokój skupiony wokół rosnącej potęgi Sami-Wiecie-Kogo liczył sobie coraz większe grono. Oczywiście, o ile ktoś w ogóle uwierzył w możliwość jego ewentualnego powrotu. Liczbę takich osób można zliczyć na palcach jednej ręki. Tak naprawdę nikt nie wie komu ufać i w co ma wierzyć. Jedni twierdzą tak, drudzy siak. I jak tu nie czuć się zagubionym pośród tego chaosu? Trafniejszym pytaniem byłoby, gdybym spytała, jak tu nie wściekać się i nie rwać sobie z głowy włosów, gdy w Hogwarcie, tuż pod twoim nosem, wyprawiają się takie rzeczy. Pojawia się Wielki Inkwizytor, bóg-wie-skąd, który nikomu do szczęścia nie jest potrzebny. I co, mamy wierzyć, że to się dzieje tak po prostu, bez żadnej widocznej przyczyny? Dobra bajka, ale chyba jesteśmy na nią za starzy. Ludzi, którzy nie wierzą w powrót Sami-Wiecie-Kogo śmiało można nazwać tchórzami. Boją uwierzyć się w coś, co za moment stanie się faktem. I prawdopodobnie będzie próbowało pozbawić ich życia.
Mimo, że tak wielu ludziom odebrało zdrowy rozsądek to została jeszcze gromadka osób, którzy myśleli racjonalnie. Mowa tu o nikim innym, jak o Gwardii Dumbledore'a. Dzięki cudownemu Dekretowi Edukacyjnemu Numer 24 gwardia stała się nielegalna, za co możemy dziękować tylko i wyłącznie uwielbianemu przez wszystkim Wielkiemu Inkwizytorowi Hogwartu. Na samą myśl otwiera się nóż w kieszeni. Nie tylko Hermionie, prawda?
Zgodnie z ustaleniami, których dokonali podczas spotkania, Hermiona za pomocą zaklęcia Proteusza obwieściła na każdym galeonie informację: 17.00, PŻ.. Miała nadzieję, że zjawi się jak największa liczba osób, bo inaczej cienko widziała zajęcia, a przecież organizuje je specjalnie, by pomóc innym. Jeśliby olali jej dobroć, to... nie byłoby to zbyt miłe.
W okolice Pokoju Życzeń poszła godzinę wcześniej. Skończyła wszystkie zajęcia, toteż miała wolne popołudnie. Przeszła trzy razy wzdłuż ściany na siódmym piętrze, intensywnie myśląc o pokoju pełnym poduszek i rekwizytów do ćwiczeń i tak też się stało. Znalazła się w dużym pokoju, który wypełniony był książkami i fałszoskopami.


avatar
Hermiona Granger

Różdżka : Winorośl, włókno ze smoczego serca,Orzech Włoski,12¾" cala
Skąd : Londyn

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Życzeń

Pisanie by Jared Peterson on Wto Mar 25, 2014 7:46 pm

Chłopiec przybył na siódme piętro, jak mu rozkazał galeon. Wiedział że to tu gdzieś jest pokój życzeń, tylko gdzie? Jared przeszedł parę razy korytarz. Bardzo chciał należeć do Gwardii Dumbledora. Tak na poważnie to nie miał pewności że Czarny Pan się odrodził. Ale co mu szkodzi tu przyjść. Właściwie to jak by ktoś go przyłapał na szwendaniu się po szkole na pewno dostałby po łapach. Lecz chłopiec kocha ryzyko i nie podda się tak łatwo. Widzi co Umbridge robi z tej szkoły. Gdyby nie przystąpił do Gwardii pewnie nie zdobyłby żadnych nowych umiejętności. W dodatku ufał Potterowi i nie ważne czy Czarny Pan się odrodził czy nie, takie lekcje mogą naprawdę się przydać. W dodatku walka ze złem i to wszystko tak go podniecało że przez najbliższe dnie nie mógł zasnąć. Ciągle tylko myślał o tym jak to będzie wszystko wyglądało.
Zbliżała się już siedemnasta. O tej godzinie miało rozpocząć się spotkanie. Młody Gryfon nie miał zielonego pojęcie gdzie ten pokój się znajduje. Usiadł zrezygnowany przy ścianie. Może ktoś będzie przechodził i mu pomoże? Tak strasznie chciał się nauczyć obrony przed czarną magią, bardzo mu na tym zależało.....I właśnie takiej myśli mu brakowało.
Ściana nagle się zaczęła przesuwać a przed nim pojawił się wielkie pomieszczenie. Wszystko tam już było gotowe. Mniej więcej tak to sobie wyobrażał.
W środku była już Hermiona -Mam nadzieje że dobrze trafiłem- Oczywiście było to pytanie retoryczne. Wiadomo że to na 100% jest to miejsce.
avatar
Jared Peterson

Różdżka : 9 cali, Świerk,Włos z ogona testrala
Multikonta : -

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Życzeń

Pisanie by George Weasley on Czw Mar 27, 2014 8:38 pm

Oczywiście, że bliźniacy doskonale wiedzieli, gdzie znajdował się Pokój Życzeń. Mieli okazję znaleźć go już znacznie wcześniej, co chyba nikogo specjalnie nie dziwiło. Znacznie bardziej zadziwiającym mogłoby okazać się to, gdyby okazało się, że ktoś jednak zaprezentował im jakieś ukryte pomieszczenie lub tajne przejście, którego wcześniej sami nie znaleźli...
Mimo tej wiedzy jednak i mimo informacji przekazanej za pomocą zaklęcia Hermiony, Fred i George nie mogli zjawić się na czas. A przecież rzeczywiście mieli w planach to, by się nie spóźnić! Niestety, wścibskość pewnych osób i ich kotów nie znała granic. Już w drodze do Pokoju Życzeń, bliźniacy natknęli się na schodach na Panią Norris. Zbyt długo zaś chodzili do tej szkoły i mieli do czynienia z wyliniałą kotką, by nie wiedzieć, co mogłoby oznaczać jej pełne wyrzutu, przeszywające spojrzenie i pospieszne podreptanie przed siebie. To było aż nazbyt oczywiste, że lada chwila ta przebrzydła kocica miała im sprowadzić na głowę swojego właściciela, jeszcze gorszego od niej samej szkolnego woźnego. Woląc zaś uniknąć konfrontacji z nim w tej sytuacji, bliźniacy zdecydowali się wybrać nieco dłuższą i bardziej skomplikowaną drogę, ryzykując tym samym spóźnienie.
- Chyba jednak nie spóźniliśmy się tak bardzo, co? - rzucił jeden z bliźniaków, wchodząc wreszcie do Pokoju Życzeń.
- Na to wygląda. Może resztę jednak zeżarła ta miaucząca szczotka do butelek... - uzupełnił drugi z nich, wchodząc zaraz za pierwszym.
- Cześć. Co z resztą? - odezwali się w końcu jednocześnie, zerknąwszy na Hermionę i Jareda. Nie za mało to aby przypadkiem jak na spotkanie tajnej organizacji?
avatar
George Weasley

Różdżka : Wykonana z hikory, włos demimoza jako rdzeń, 11,5 cala

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Życzeń

Pisanie by Ginny Weasley on Pią Mar 28, 2014 9:26 pm

/ Bilokacja po spotkaniu z braciszkiem

Ginny również tak reszta członków Gwardii dostała tajną wiadomość na galeonie. Była ona tak zaszyfrowana, że w przypadku kradzieży nikt nie mógł by tego odszyfrować o co chodzi. Doskonale wiedziała, że to co robili było nielegalne, jednakże było to potrzebne. A skoro jej znajomi i rodzina w większości w tym siedziała to nie mogła odstawać od tego przecież. Do pokoju udała się sama bo w całej szkole zaczęły panować coraz to dziwniejsze zasady, typu nie można tworzyć grupek, itp. Jakiś czas później dotarła na VII piętro. Odczekała jakiś czas kiedy korytarz gdzie mieściło się wejście do Pokoju będzie czysty i weszła do niego. Pojawiła się tam tuż po bliźniakach. - Cześć. Spóźniłam się? - Ogarnęła wzrokiem obecnych w pomieszczeniu.

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Życzeń

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach